06-05-2021, 23:15
Hejka. Nie wiem czy potrafię pomóc, ale gdy wylądowałam z rzutem w szpitalu to czulam dokładnie taki wlasnie ból, jakby mnie ktos dźgnął nozem między łopatki i powoli nim przekręcał, trwalo to moze ze dwa dni i odcielo mi wtedy lewą rękę oraz stracilam równowagę. Myslalam, że naciagnelam mięsień, mąż masował ale nie chcialo odejść. Po rezonansie w szpitalu wyszedł nowy glut w rdzeniu. Ból byl nie do wytrzymania w obojętnie jakiej pozycji, chodząc, leżąc, siedząc,
mogłam stanąć na rzęsach i byloby to samo. Tej plaki nie bylo rok wcześniej i po podaniu kontrastu świeciła. Po kilku dniach i sterydoterapii ból zniknął. Nieraz mnie cos ubodzie w tym samym miejscu i dokladnie w ten sam sposób ale odpuszcza. To najgorszy ból jakikolwiek kiedykolwiek doświadczyłam a urodzilam pośladkowo więc wiem co to znaczy przepotężny ból. U Ciebie to trwa to juz dość dlugo wiec troche inaczej niz u mnie dlatego nie jestem pewna. Chyba nic innego Ci nie pozostaje jak poczekac na kolejny rezonas. Pozdrawiam serdecznie
mogłam stanąć na rzęsach i byloby to samo. Tej plaki nie bylo rok wcześniej i po podaniu kontrastu świeciła. Po kilku dniach i sterydoterapii ból zniknął. Nieraz mnie cos ubodzie w tym samym miejscu i dokladnie w ten sam sposób ale odpuszcza. To najgorszy ból jakikolwiek kiedykolwiek doświadczyłam a urodzilam pośladkowo więc wiem co to znaczy przepotężny ból. U Ciebie to trwa to juz dość dlugo wiec troche inaczej niz u mnie dlatego nie jestem pewna. Chyba nic innego Ci nie pozostaje jak poczekac na kolejny rezonas. Pozdrawiam serdecznie

