07-05-2021, 00:12
Dobrze odpisałaś
Co ciekawe wyszła nowa plaka w odcinku szyjnym a nie w piersiowym, pomimo tego paskudnego bolu między łopatkami w odcinku piersiowym nie wyszlo nic. Wszystko zrzucono na ten nowy glut w szyi. Ból zaczął mijac zanim zgłosiłam sie do lekarza, ale pojawily sie inne cuda, i tak naprawdę jak zgłosiłam sie do lekarza to ledwo szlam na nogach, znaczy sie nie mialam problemów z chodzeniem ale problemy z równowagą. Bez podparcia sie czymkolwiek badz kimkolwiek- nie uszłabym 3 kroków. Po kontrolnym rezonansie wyszlo oczywiście że ten glut jest tam nadal ale juz nie świecił po kontrascie i ciut sie zmniejszył, byc może to ma znaczenie w odczuwaniu tego bólu.
Co ciekawe wyszła nowa plaka w odcinku szyjnym a nie w piersiowym, pomimo tego paskudnego bolu między łopatkami w odcinku piersiowym nie wyszlo nic. Wszystko zrzucono na ten nowy glut w szyi. Ból zaczął mijac zanim zgłosiłam sie do lekarza, ale pojawily sie inne cuda, i tak naprawdę jak zgłosiłam sie do lekarza to ledwo szlam na nogach, znaczy sie nie mialam problemów z chodzeniem ale problemy z równowagą. Bez podparcia sie czymkolwiek badz kimkolwiek- nie uszłabym 3 kroków. Po kontrolnym rezonansie wyszlo oczywiście że ten glut jest tam nadal ale juz nie świecił po kontrascie i ciut sie zmniejszył, byc może to ma znaczenie w odczuwaniu tego bólu.

