05-05-2016, 21:24
(05-05-2016, 17:33)AdamS napisał(a): Zastrzyki robię zwykłą strzykawką od copaxone, fałd skórny w dwa palce, wybór miejsca, 10 sek i po zabawie. Przeważnie 21-23 tak mi radziła p. neurolog.
Też robię zastrzyki wieczorem. Zazwyczaj auto wstrzykiwaczem, ale wiele razy próbowałam też strzykawką - identycznie jak opisałeś. Ale bąble i tak powstają. Do tego ból, pieczenie, a także zanik tkanki podskórnej ("wgłębienia" m.in. na brzuchu w strefach, gdzie robi się zastrzyk). Co prawda to nie jest najważniejsze - grunt, żeby zastrzyki działały (a mam nadzieję, że tak jest). Choć ciągle zastanawiam się czy coś mogę robić inaczej, żeby zminimalizować te skutki zastrzyków.
A jeśli chodzi o inne skutki uboczne - zauważacie jakieś?

