14-06-2021, 10:16
(14-06-2021, 06:53)Bubka napisał(a): Emkac teraz są różne techniki leczenia, udajcie się do lekarza a na pewno znajdzie się jakieś rozwiązanie. Trzymam mocno za Was kciuki.tracę powoli nadzieję...
Mąż był na rehabilitacji, zaraził się koroną i wrócił gorszy niż pojechał..
Nie wiem czy to efekt korony czy choroba zamienia się w postać wtórnie postępującą... Mimo tego, że od 2015 jest na tysabrii i od tamej pory nie miał rzutu ani nowych zmian w mózgu.. Przynajmniej tak twierdziła co roku po rezonansie dr z kliniki, w której ma podawany lek.
On ma DOPIERO 38 lat

