28-06-2021, 18:57
E-smka, dziś już bardzo dobrze, ale sobota też była kiepska, snułam się po domu jak zombiak
, ręka i noga wróciły do normy, ale głowa bolała do wczoraj. A w niedzielę przyjechali nasi znajomi i wyciągnęli nas na wyprawę motocyklową. Głowa mnie nadal bolała, ale pomyślałam...co tam...
. Przejechaliśmy 380km, przez Góry Opawskie...przy okazji pobytu w Czechach kupiłam czekolady Studenckie
, po drodze wzięłam drugą tabletkę p/bólową i jak wróciliśmy do domu byłam jak nowo narodzona
. Dzięki za zainteresowanie
, ręka i noga wróciły do normy, ale głowa bolała do wczoraj. A w niedzielę przyjechali nasi znajomi i wyciągnęli nas na wyprawę motocyklową. Głowa mnie nadal bolała, ale pomyślałam...co tam...
. Przejechaliśmy 380km, przez Góry Opawskie...przy okazji pobytu w Czechach kupiłam czekolady Studenckie
, po drodze wzięłam drugą tabletkę p/bólową i jak wróciliśmy do domu byłam jak nowo narodzona
. Dzięki za zainteresowanie

