Pomocy! czy ktoś miał podobną sytuację? choruję na sm już 9 lat, od momentu diagnozy i rozpoczęcia leczenia (ostatnio brałam tecfidere), moja choroba była w uśpieniu. Na czas ciąży musiałam odstawić leki, teraz jestem w 2 trymestrze i dopadł mnie straszny rzut
okroponie boli mnie bark i ramię, nie śpię już 3 noc, do tego niedowład prawej ręki i jeszcze coraz słabsza prawa noga... już mi psychika niestety siada..nie wiem co robić, czy w ciaży można brać sterydy, jak to wpłynie na dziecko, z drugiej strony kiedyś te sterydy zupełnie mi nie pomogły, więc nie wiem czy jest wogóle sens..i jeszcze ta epidemia..jestem załamana ;( nie chcę być niepełnosprawna, nawet nie będę mogła wziąć na ręce swojego dziecka
i jeszcze pewnie ono odczuwa wszystkie moje emocje.. nie wiem dlaczego lekarz nie zaproponował mi innych leków podczas ciąży, myślałam że nic nie można zażywać..
okroponie boli mnie bark i ramię, nie śpię już 3 noc, do tego niedowład prawej ręki i jeszcze coraz słabsza prawa noga... już mi psychika niestety siada..nie wiem co robić, czy w ciaży można brać sterydy, jak to wpłynie na dziecko, z drugiej strony kiedyś te sterydy zupełnie mi nie pomogły, więc nie wiem czy jest wogóle sens..i jeszcze ta epidemia..jestem załamana ;( nie chcę być niepełnosprawna, nawet nie będę mogła wziąć na ręce swojego dziecka
i jeszcze pewnie ono odczuwa wszystkie moje emocje.. nie wiem dlaczego lekarz nie zaproponował mi innych leków podczas ciąży, myślałam że nic nie można zażywać..

