Hej, myslalam ze tylko ja jeszcze nie śpię
Miałam, podczas drugiego rzutu, przyelam 5 dawek solu i zero porprawy, bylo nawet gorzej. Samopoczucie do bani, ból trudny do ogarnięcia itede. Żałowałam, że to w ogóle wzięłam. Ale widzisz, ja polecialam takim skrótem myślowym, bo skoro sterydy pomogly mi bardzo szybko podaczas piewszego rzutu ( o wiele cięższego niz drugi) to założyłam że bedzie tak samo... niestety nie bylo. Ale podczas rozmowy z lekarzem to on wyjaśnił mi, że tu nie chodzi o natychmiastowe poprawienie samopoczucia i powrotu do sprawnosci sprzed rzutu, ale o jak najszybsze wygaszenie stanu zapalnego który sieje spustoszenie i zatrzymanie calego procesu destrukcji, bo poprawa samopoczucia i powrót do formy to kwestia czasu tylko, bo większość rzutów sie wycofuje, ale trzeba jak najszybciej zatrzymać pogłębianie i niszczacy tryb. Ja o chorobie dowiedziałam sie mając juz 3 dzieci wiec sytuacja troszkę inna niz Twoja, co wcale nie znaczy że Twoja gorsza
Sciskam!
Miałam, podczas drugiego rzutu, przyelam 5 dawek solu i zero porprawy, bylo nawet gorzej. Samopoczucie do bani, ból trudny do ogarnięcia itede. Żałowałam, że to w ogóle wzięłam. Ale widzisz, ja polecialam takim skrótem myślowym, bo skoro sterydy pomogly mi bardzo szybko podaczas piewszego rzutu ( o wiele cięższego niz drugi) to założyłam że bedzie tak samo... niestety nie bylo. Ale podczas rozmowy z lekarzem to on wyjaśnił mi, że tu nie chodzi o natychmiastowe poprawienie samopoczucia i powrotu do sprawnosci sprzed rzutu, ale o jak najszybsze wygaszenie stanu zapalnego który sieje spustoszenie i zatrzymanie calego procesu destrukcji, bo poprawa samopoczucia i powrót do formy to kwestia czasu tylko, bo większość rzutów sie wycofuje, ale trzeba jak najszybciej zatrzymać pogłębianie i niszczacy tryb. Ja o chorobie dowiedziałam sie mając juz 3 dzieci wiec sytuacja troszkę inna niz Twoja, co wcale nie znaczy że Twoja gorsza
Sciskam!

