04-08-2021, 22:24
Wydaje mi się że diagnozę to w szpitalu postawią. U mnie od pierwszych objawów do wizyty u neurologa minelo trochę czasu. Po około 6 miesiącach udałem się do neurologa i stwierdził podejrzenie sm. Dostałem zalecenie zrobić RM z kontrastem i wrócić z wynikami. Lekarz stwierdził że muszę się położyć w szpitalu bo to na 99% sm, a punkcja która zrobią w szpitalu to potwierdzi na 100% Ale bez diagnozy w szpitalu nie mogę rozpocząć leczenia. Niestety takie procedury w Polsce.
Ale samo mrowienie to może faktycznie mało i jesteś szczęściara z jakimś problemem z kręgosłupem. U mnie mrowienie to był najmniejszy problem, brak równowagi to jest cos co utrudnia życie. Od pierwszych zauważalnych objawów do rozpoczęcia leczenia a właściwie udział w badaniu klinicznym minął prawie rok... Ale Trzymam kciuki za dobre wieści
Ale samo mrowienie to może faktycznie mało i jesteś szczęściara z jakimś problemem z kręgosłupem. U mnie mrowienie to był najmniejszy problem, brak równowagi to jest cos co utrudnia życie. Od pierwszych zauważalnych objawów do rozpoczęcia leczenia a właściwie udział w badaniu klinicznym minął prawie rok... Ale Trzymam kciuki za dobre wieści

