20-08-2021, 18:37
(20-08-2021, 11:45)t_wr napisał(a):Wychodzi na to, że nie. Niektórzy bardzo szybko są zakwalifikowani, ale to pewnie zależy od stopnia zaawansowania choroby. U mnie jakoś przebiega to w miarę łagodnie, ale oczywiście odczuwam jej skutki - szybciej się męczę, noga mi "odjeżdża".(16-07-2021, 22:40)yasmina napisał(a): Ja jestem 6 lat po diagnozie i bez leczenia, a rezo z marca wykazał regresję zmian. Mój neuro też bardzo spokojnie podchodzi do tego. Zresztą nigdy nie robiłam z choroby jakiegoś problemu, zapoznałam się z "tematem", żeby wiedzieć z kim walczę i żyję sobie spokojnie i bez ograniczeń. Nie myślę co będzie potem, liczy się tu i teraz. Pozdrawiam
hej yasmina. Czyli diagnoza nie zawsze oznacza leczenie?


