25-08-2021, 18:45
To podobno normalne przy SM. Tak twierdzi jedna z moich lekarek. Nagle nogi robią się miękkie jak u pacynki. Zero czucia. U mnie przeważnie kończy się upadkiem. Dzieje się tak jak za długo chodzę, jak jest gorąco, jak jestem zmęczona. Nie jestem w stanie nad tym zapanować. Po prostu lecę i już. Albo się potykam. Najgorsze jest to, że nie da się tego przewidzieć.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

