odgrzewam stary temat 
nie chodzi o nowa prace, ale o taka, w ktorej juz pracuje kilka lat.
W mojej obecnej pracy chcialabym albo zredukowac czas pracy (do np. 5 h lub 6 h dziennie) albo pracowac nadal na pelen etat i poprosic o stala prace zdalna (np. 3 dni z domu, a 2 dni z biura) ale wlasnie ... jakos obawiam sie powiedziec jaka jest przyczyna tej prosby =/ mam obawy by powiedziec o chorobie. Czuje duzy dyskomfort by o tym mowic.
Wiem, ze juz kilka osob sie wypowiadalo w tym temacie i to bedzie tak czy inaczej tylko moja decyzja, ale jak jest u Was obecnie? w pracy wiedza czy nie wiedza?

nie chodzi o nowa prace, ale o taka, w ktorej juz pracuje kilka lat.
W mojej obecnej pracy chcialabym albo zredukowac czas pracy (do np. 5 h lub 6 h dziennie) albo pracowac nadal na pelen etat i poprosic o stala prace zdalna (np. 3 dni z domu, a 2 dni z biura) ale wlasnie ... jakos obawiam sie powiedziec jaka jest przyczyna tej prosby =/ mam obawy by powiedziec o chorobie. Czuje duzy dyskomfort by o tym mowic.
Wiem, ze juz kilka osob sie wypowiadalo w tym temacie i to bedzie tak czy inaczej tylko moja decyzja, ale jak jest u Was obecnie? w pracy wiedza czy nie wiedza?


