30-08-2021, 16:41
Dziekuje za odpowiedzi.
Bardzo dlugo przed diagnoza czulam zmeczenie (jednak mysle, ze to nie bylo zwiazane z SM)
Pracuje 8h30min (30 min przerwy nie jest wliczana w czas pracy) i to niby tylko 30 min, ale w tygodniu juz 2.5 h wiecej.
Poza domem razem z dojazdami jestem ponad 10 h. Oczywiscie wiem, ze wiele osob tak pracuje, ale bardzo mnie to spalalo i nadal spala energetycznie.
Teraz kiedy zachorowalam juz nie chce by praca (razem z przygotowaniem i dojazdami) wypelniala 80 % mojego dnia czy wlasnie jak u Akinom 'zajezdzac sie' wbrew sobie i w imie czego? Wole szybciej o siebie zadbac.
Mimo, ze mam watpliwosci tez jestem za tym aby powiedziec prawde, bedzie to latwiejsze nawet ze wzgledu na przyszle mozliwe L4 (I hope jak najmniej ich bedzie
)
Bardzo dlugo przed diagnoza czulam zmeczenie (jednak mysle, ze to nie bylo zwiazane z SM)
Pracuje 8h30min (30 min przerwy nie jest wliczana w czas pracy) i to niby tylko 30 min, ale w tygodniu juz 2.5 h wiecej.
Poza domem razem z dojazdami jestem ponad 10 h. Oczywiscie wiem, ze wiele osob tak pracuje, ale bardzo mnie to spalalo i nadal spala energetycznie.
Teraz kiedy zachorowalam juz nie chce by praca (razem z przygotowaniem i dojazdami) wypelniala 80 % mojego dnia czy wlasnie jak u Akinom 'zajezdzac sie' wbrew sobie i w imie czego? Wole szybciej o siebie zadbac.
Mimo, ze mam watpliwosci tez jestem za tym aby powiedziec prawde, bedzie to latwiejsze nawet ze wzgledu na przyszle mozliwe L4 (I hope jak najmniej ich bedzie
)


