13-03-2017, 17:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2017, 17:04 przez Niespokojna.)
(13-03-2017, 13:51)hela napisał(a): A to nie martwisz się teraz? nie chcesz czytać że, powinnaś iść do lekarza, ja poszłabym nawet prywatnie, znajdź jakiegoś mądrego z doświadczeniem, nie czekaj aż będzie gorzej. Do naszej choroby pasuje wiele objawów, ale też wiele jej objawów pasuje do innych chorób, dlatego konsultacja jest konieczna. Takie objawy zawsze świadczą o tym że, w organizmie dzieje się coś nie tak jak powinno, na forum chętnie wszyscy pomogą, ale nikt nie postawi diagnozy, zwłaszcza że, lekarze mają problem z Twoimi wynikami badań![]()
Głowa do góryjak masz długie terminy do poradni to zainwestuj w prywatne wizyty, zawsze coś przyśpieszysz a jeżeli lekarz stwierdzi że, to konieczne to i z prywatnego gabinetu odpowiednio Cię dalej pokieruje
Nie martwiłam się, ale zaczynam chyba
jestem raczej zdania, że jeżeli nawet byłoby to SM- mnie to nie zniszczy
zastanawiałam się nad przyśpieszeniem terminu, tzn. prywatnej wizycie, ale nie wiem czy jest sens, ponieważ tak jak pisałam w styczniu miałam ponowną wizytę na oddziale (rezonans i inne badania z krwi) i jest ok, bez zmian. Tylko zaniepokoiło mnie to ostanie drętwienie i zawroty głowy. Lekarz prowadzący w szpitalu (uważam, że dociekliwy i dobry) powiedział, żeby się nie martwić i spokojnie czekać na wizyty. Myśli, że to nie będzie SM 
Czy u Was było od razu kategorycznie stwierdzone SM? Wyniki różnych badań wskazywały na tę chorobę? Czy jednak diagnoza została postawiona po jakimś czasie, pomimo niejednoznacznych wyników?

