Belanna pisalam w pospiechu ostatnia moja wiadomosc i chcialam jeszcze dodac, ze bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.
Ja staralam sie przykrywac tragiczne odejscie najblizszej mi osoby pozytywnymi doznaniami (tak by nowe, dobre wspomnienia przykrywaly te tragiczne) i wrecz zmuszalam sie do podrozy, do wyjscia na fitness, na spotkanie, na rower, do kina. Nie mialam na to kompletnie ochoty, nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci, czulam pustke, ale robilam to.
Z perspektywy czasu nie wiem czy to pomoglo, ale przynajmniej mialam inne wspomnienia niz te najbardziej bolesne.
Zycze pogody ducha, sily i wszystkiego dobrego.
Ja staralam sie przykrywac tragiczne odejscie najblizszej mi osoby pozytywnymi doznaniami (tak by nowe, dobre wspomnienia przykrywaly te tragiczne) i wrecz zmuszalam sie do podrozy, do wyjscia na fitness, na spotkanie, na rower, do kina. Nie mialam na to kompletnie ochoty, nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci, czulam pustke, ale robilam to.
Z perspektywy czasu nie wiem czy to pomoglo, ale przynajmniej mialam inne wspomnienia niz te najbardziej bolesne.
Zycze pogody ducha, sily i wszystkiego dobrego.


