24-09-2021, 17:08
Hej wszystkim
Mam na imię Romek, mam 40 lat i mieszkam w Lublinie. W zasadzie to nie wiem od kiedy choruję (podejrzewam, że od ok 4 lat), ale diagnoza została mi postawiona około tygodnia temu. Podejrzewałem, że to SM dużo wcześniej, ale mała nieporadność diagnostyczna i podejście niektórych lekarzy odwlekło to w czasie. Nie wiem co więcej napisać... może tyle, że troszkę nie wiem jak się w tym wszystkim odnaleźć, bo zawsze byłem mega aktywnym człowiekiem. Liczę na jakieś wskazówki od was jak sobie z tym 'ciężarem' SM poradzić w codziennym życiu. Poza tym jeśli będę w stanie sam coś doradzić, to pomogę. Na historię mojego przypadku jest pewnie inne miejsce, zatem w skrócie: Witajcie 
Mam na imię Romek, mam 40 lat i mieszkam w Lublinie. W zasadzie to nie wiem od kiedy choruję (podejrzewam, że od ok 4 lat), ale diagnoza została mi postawiona około tygodnia temu. Podejrzewałem, że to SM dużo wcześniej, ale mała nieporadność diagnostyczna i podejście niektórych lekarzy odwlekło to w czasie. Nie wiem co więcej napisać... może tyle, że troszkę nie wiem jak się w tym wszystkim odnaleźć, bo zawsze byłem mega aktywnym człowiekiem. Liczę na jakieś wskazówki od was jak sobie z tym 'ciężarem' SM poradzić w codziennym życiu. Poza tym jeśli będę w stanie sam coś doradzić, to pomogę. Na historię mojego przypadku jest pewnie inne miejsce, zatem w skrócie: Witajcie 

