26-09-2021, 12:12
Koleżanka z biura po szczepionce (okolice czerwca) złapała PZNW, dostała sterydy, a na diagnostykę do szpitala idzie 14 października.
Mój były czekał na diagnostykę od marca (ponoć przez koronkę), a gdyby nie upadek (spowodowany przez utratę równowagi, problemy z chodzeniem to jest jego największy problem), uraz ręki, operacja ratująca życie i skierowanie na cito na oddział rehabilitacyjny (skąd dostał na cito skierowanie na oddział neuro) może do dziś musiałby czekać. Ale to jest skomplikowany przypadek i nawet po komplecie badań (mri wszystkich odcinków kręgosłupa oraz głowy, badanie pmr, potencjały wywołane i jeszcze jakieś elektryczne badania mięśni) nikt nadal nie podejmuje się stwierdzenia że to 100% sm, a bez tego nie może przyjąć go żadna poradnia leczenia sm (docelowo chce się leczyć w Ochojcu).
Wiem, że jest tu dużo osób ze Śląska i może wypowiedzą się któreś z aktywnymi zmianami i jednoznaczną diagnozą.
Mój były czekał na diagnostykę od marca (ponoć przez koronkę), a gdyby nie upadek (spowodowany przez utratę równowagi, problemy z chodzeniem to jest jego największy problem), uraz ręki, operacja ratująca życie i skierowanie na cito na oddział rehabilitacyjny (skąd dostał na cito skierowanie na oddział neuro) może do dziś musiałby czekać. Ale to jest skomplikowany przypadek i nawet po komplecie badań (mri wszystkich odcinków kręgosłupa oraz głowy, badanie pmr, potencjały wywołane i jeszcze jakieś elektryczne badania mięśni) nikt nadal nie podejmuje się stwierdzenia że to 100% sm, a bez tego nie może przyjąć go żadna poradnia leczenia sm (docelowo chce się leczyć w Ochojcu).
Wiem, że jest tu dużo osób ze Śląska i może wypowiedzą się któreś z aktywnymi zmianami i jednoznaczną diagnozą.

