26-09-2021, 21:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-2021, 21:49 przez Natalia natka.)
Witaj. Nie bardzo rozumiem dlaczego lekarze mimo badań sugerujących SM dalej nie są pewni i nie popychają tego dalej zeby w razie SM zacząć jak najszybciej leczenie. Zaczęłam diagnozować moje objawy dokładnie rok temu. We wrześniu pierwszy rezonans i zmiany więc odrazu diagnozę usłyszałam SM. W grudniu ( czekanie się przedłużyło przez covida) szpital punkcja lędźwiowa, potencjały i reszta badań. W styczniu pierwsza wizyta u lekarki z programu lekowego, ponowny rezonans i w lutym pierwsza dawka leków ( tecfidera). Z tego co wiem takie leki nie są tak poprostu dostępne w aptece ( pytałam znajoma farmaceutkę). Nie dajcie się zbyć i walczcie o konkretne badania i prawidłowa jak najszybszą diagnozę. Powodzenia. Ps. leczę się w Gdańsku.

