29-09-2021, 23:28
(29-09-2021, 22:48)Bubka napisał(a): U mnie to bardziej lekarz namawiał mnie na rentę. Złożyłam papiery, renty mi nie dali a z pracy zwolnili. A u Ciebie to jak było? Sama podjęłaś taka decyzję? A w naszym wypadku to raczej nigdy nie będzie zakończenia leczenia.
Hej Bubka. Neurolog zapytała czy chcę składać papiery na rentę, ale zaznaczyła, że nie ma pewności czy ją dostanę. W pracy się pokomplikowało, bo najpierw szefowa mówiła, że miejsce na mnie czeka, że mogę wrócić na cały lub pół etetu-jak dostanę rentę. Wcześniej dostarczyłam jej orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, a teraz związku z moim zbliżającym się powrotem zaczęła zgłębiać temat. I zrozumiała, że przysługuje mi krótszy czas pracy, dodatkowy urlop i to wszystko ona musi pokrywać. Po ostatnim rzucie mam zdrętwiałe dłonie i nogi, stąd decyzja o rencie. Możesz napisać jak wyglądało Twoje zaświadczenie od neurologa?

