01-10-2021, 20:13
Muzyka jest chyba najważniejsza w moim życiu i to nie tylko ta rozrywkowa, ale i filmowa. Super że taki temat się pojawił i tylko będę musiała się kontrolować, bo o muzyce to ja mogę....
Na razie tak krótko - przede wszystkim rock, pop, soul, chill out, rap.
Nie lubię jak to nazywam "jęczących" wykonawców typu Ed Sherran.
Najlepsza muza była w latach 80-90.
Filmowa to przede wszystkim Michał Lorenc, genialny Hans Zimmer i Ennio Morricone.
Na razie tak krótko - przede wszystkim rock, pop, soul, chill out, rap.
Nie lubię jak to nazywam "jęczących" wykonawców typu Ed Sherran.
Najlepsza muza była w latach 80-90.
Filmowa to przede wszystkim Michał Lorenc, genialny Hans Zimmer i Ennio Morricone.

