02-10-2021, 17:08
Normalnie na bogato. Druga babcia miała demencję, dziadek zmarł na zawał, pozegnal się że mną i moim tatą w szpitalu i jak dojechaliśmy do domu to już było po wszystkim. ja byłam w strasznym szoku, bo zaczelismy babci opowiadać, że z dziadkiem już wszystko w porządku i w tym momencie przyszedł telegram że szpitala, że dziadka już nie ma.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


