22-10-2021, 10:39
Cześć wszystkim. W lipcu tego roku miałem pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego. Dostałem solumedrol dożylnie, a po wyjściu ze szpitala neurovit. Wzrok w prawym oku nie wrócił do normy, ale jest duża poprawa. Przynajmniej widzę i w okularach 0.75 prawe oko jest naprawde ok, mimo że kolory są troche wyblakłe i nie ma dobrej ostrości widzenia. Mam 34 lata, badanie rezonasnu mozgu nie wykazalo zadnych zmian. Borelioizy brak. MRI tetnic szyjnych ok. Rezonans galek ocznych: prawy nerw wzrokowy dyskretnie odcinkowo ścieńczały - obraz neuropatii zanikowej? - taki jest opis badania MRI oczodołow. Ale wzrok wrocił do normy w miare. Mineły mniej więcej 3 miesiące od mojego pobytu w szpitalu. Aktualnie kiepsko sypiam, jestem zestresowany, nie mam pojęcia co mam robić, dobija mnie niepewność i zaobserwowałem u siebie bardzo nieznaczne lekkie jakby pulsowanie , jakby krew szybciej plynela w np rekach, klatce piersiowej, lekkie pulsowanie miesni w nocy np. Myslicie, ze to może być ten objaw SM? czy ktoś z was był w podobnej sytacji? Czy jest realna szansa, ze bede zdrowy.. ?

