02-11-2021, 18:11
Hej dziewczyny,
dołączam do Was ponieważ jestem nowa (zdiagnozowana w sierpniu tego roku) a mam w planach staranie się o dziecko (wprawdzie dopiero za rok, ale chcę być na bieżąco z tematem). Z uwagi na to, że dopiero od września zaczęłam stosować Tecfidere lekarka zasugerowała żeby przeleczyć się rok, sprawdzić jak lek działa i później rozpocząć starania. Nie chcę odstawiać leku na ten czas a później chciałabym karmić wiec zostaje z Wami żeby obserwować na bieżąco co się zmienia w tym temacie. Dawajcie znać proszę jak Wasze maluchy, ciąże i zalecenia lekarzy.
Ps. Powiedzcie proszę czy po roku jest szansa faktycznie „dowiedzieć się” czy lek działa i na jakiej podstawie się to stwierdza? Do tej pory przed pierwsza ciąża miałam rzuty raz na pół roku, po ciąży raz na rok dlatego obawiam się, że brak rzutu w trakcie roku leczenia nie będzie adekwatnym wyznacznikiem.
dołączam do Was ponieważ jestem nowa (zdiagnozowana w sierpniu tego roku) a mam w planach staranie się o dziecko (wprawdzie dopiero za rok, ale chcę być na bieżąco z tematem). Z uwagi na to, że dopiero od września zaczęłam stosować Tecfidere lekarka zasugerowała żeby przeleczyć się rok, sprawdzić jak lek działa i później rozpocząć starania. Nie chcę odstawiać leku na ten czas a później chciałabym karmić wiec zostaje z Wami żeby obserwować na bieżąco co się zmienia w tym temacie. Dawajcie znać proszę jak Wasze maluchy, ciąże i zalecenia lekarzy.
Ps. Powiedzcie proszę czy po roku jest szansa faktycznie „dowiedzieć się” czy lek działa i na jakiej podstawie się to stwierdza? Do tej pory przed pierwsza ciąża miałam rzuty raz na pół roku, po ciąży raz na rok dlatego obawiam się, że brak rzutu w trakcie roku leczenia nie będzie adekwatnym wyznacznikiem.

