02-11-2021, 20:38
Trzeba trzymać się tego w co się wierzy. Grunt to wola walki. Niech próbuje co tylko mu przyjdzie do głowy, ja wierzę w siłę umysłu. I uwierz że lepszy jest taki facet niż taki który po usłyszeniu diagnozy użala się i zamiast walczyć to tylko bierze się za rzeczy które ciągną go na dno (alkohol, papierosy 3x częściej, nieruszanie się z łóżka).

