Moj neurolog też twierdził że to na pewno nie SM. Oni tak uspokajają bo wiem co stres robi w tej chorobie. Jak akurat mam sporo na głowie to objawy sie nasilają i dzieje się naprawdę źle , ścina mnie z nóg. Nie myśl negatywnie. Będzie dobrze, teraz nerwy i hormony szaleją
Swoją drogą u mnie też nie było pradow i odruchy były prawidłowe. U mnie też codziennie jakieś mrowienia. Są dni spokoju to te błogie ale stres w moim życiu robi swoje-niestety. U mnie rzut PNT miał miejsce właśnie w momencie dużego stresu i wycieńczenia organizmu dlatego życzę dużo spokoju, przespanych nocy, wsparcia najbliższych wierze że to pozwala "zdrowiej" żyć
Swoją drogą u mnie też nie było pradow i odruchy były prawidłowe. U mnie też codziennie jakieś mrowienia. Są dni spokoju to te błogie ale stres w moim życiu robi swoje-niestety. U mnie rzut PNT miał miejsce właśnie w momencie dużego stresu i wycieńczenia organizmu dlatego życzę dużo spokoju, przespanych nocy, wsparcia najbliższych wierze że to pozwala "zdrowiej" żyć

