14-11-2021, 16:34
(14-11-2021, 08:22)lucja8112 napisał(a):(13-11-2021, 23:21)SMutna? napisał(a): Pewnie ściema, ale że lubię gotować to mogę spróbować zrobić hortensjowy bimber
Zwłaszcza, że jestem świeżo po Solu i póki co efektów brak, więc wszystko mi jedno
No ja tam za takimi cudownymi eliksirami nie przepadam ( jakoś ziołolecznictwo mnie nie przekonuje), ale... może by tak spróbować
? . A nuż ominie mnie pobyt i wlewanie Solu... bo coś przewiduję że mnie to w niedługim czasie czeka
. Narazie czekam, może samo przejdzie albo nalewka z hortensji pomoże
![]()
Ziołolecznictwo jest całkiem skuteczne. Od lat staram się unikać chemii na jej korzyść i uwierz mi, daje radę. Dość, że sam staram się te zioła zbierać, suszyć a potem aplikować. A ostatnio przekonałem do tego moją dziewczynę, która, miewając anginy średnio dwa razy w roku, po kuracji ziołami ma z nią spokój już drugi rok z rzędu. Tylko uśmiecha się do mnie co jakiś czas o kolejną dawkę... przypominającą :-D
Natomiast dwa dni na zahamowanie autoimmunologicznej choroby? Jakoś nie spotkałem się jeszcze z tak cudownymi czy to ziołami, czy lekami niestety :-(




), ale... może by tak spróbować
? . A nuż ominie mnie pobyt i wlewanie Solu... bo coś przewiduję że mnie to w niedługim czasie czeka
. Narazie czekam, może samo przejdzie albo nalewka z hortensji pomoże