21-11-2021, 15:41
(21-11-2021, 12:25)Akinom napisał(a): Na śmierć nie mam wpływu. Na powikłania po szczepieniu tak, bo to mój wybór czy się zaszczepie czy nie.
Na losowe zdarzenia nie masz wpływu.
Ale na podejmowanie świadomie swoich działań już tak. Nie skacze się do oceanu nie umiejąc pływać, bo wtedy można spodziewać się śmierci z dużym prawdopodobieństwem. Podobnie jest na z nieszczepieniem się na potencjalnie śmiertelną chorobę.
Moim zdaniem rachunek zysków i strat jest jednoznaczny.
Po szczepieniu ryzykiem jest najczęściej ból głowy.
Po nieszczepieniu można stracić życie.
Może jestem w tym odosobniona, ale wolę nawet ryzykować rzutem niż umrzeć.
Nie wiem, nad czym się tu zastanawiać.

