21-11-2021, 18:43
Mniej. Raczej nie chodzę nigdzie, staram się unikać skupisk, maseczka już do mnie przyrosła, żel do dezynfekcji też. Uważam na każdym kroku, jak to tylko jeat możliwe. Najbardziej obawiam się tego, że przy moim poziomie limfocytów szczepionka może bardziej zaszkodzić niż pomóc. I tu jest pies pogrzebany.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

