Dla mnie to trudna decyzja. Nadal wedlug statystyk 1/3 osob hospitalizowanych to osoby zaszczepione, a z mojego najblizszego otoczenia 4 osoby ciezko przeszly covid (na szczescie w domu) mimo szczepienia dlatego tez nie czuje duzej wewnetrznej 'presji' by sie szczepic.
Prawie cala moja rodzina i wszyscy znajomi sa zaszczepieni i nikt nie mial skutkow ubocznych oprocz ewentualnie objawow grypopodobnych lub bolu reki wiec naprawde super.
Ja nie ufam swojemu ukladowi odpornosciowemu. Boje sie jego reakcji dlatego czekam z decyzja.
Prawie cala moja rodzina i wszyscy znajomi sa zaszczepieni i nikt nie mial skutkow ubocznych oprocz ewentualnie objawow grypopodobnych lub bolu reki wiec naprawde super.
Ja nie ufam swojemu ukladowi odpornosciowemu. Boje sie jego reakcji dlatego czekam z decyzja.


