22-11-2021, 19:01
(13-11-2021, 15:27)Lusia98 napisał(a): Hej Andrzeju. W tym wieku to chyba trzeba pozazdrościć że SM tak łagodnie się z Tobą obsługuje i w wieku 42 jednak dało jeszcze te kilka lat wytchnienia .
Ja nie mam tego szczęścia. Od początku SM daje się mocno we znaki człowiek walczy cierpliwie nie daje za wygraną ale czasem brakuje już sił a mam dopiero 30+ i malutkie dzieci w domu. W każdym bądź razie myślec trzeba zawsze TYLKO pozytywnie. Pozdrawiam
Witam wszystkich, Na SM choruje od 19 kat a mam 36. Także szczerze mówiąc jest różnie, Raz dobrze raz nie bardzo. Rehabilitacja już strasznie mnie męczy, obecnie chodzę na normobarię i rowerek Chodzę o kuli, bo myślą że jestem non stop nawalona, a kula to zawsze kula
Byłam chyba z 14 razy w szpitalu, nie licząc dwóch porodów. Obecnie jestem na OCRYVUSie ale nie widzę niestety żadnych efektów.Pozdrawiam wszystkich. Nie dajmy się temu dziadostwu. Każdy dzień przynosi nową nadzieję

