01-12-2021, 18:42
Swego czasu były tylko dobre dni. Teraz mam tak jak Ty. Jest coraz gorzej. Taki już urok wtórnie postępuj ącego SM. Nic już nie będzie takie samo jak dawniej. Nigdy już nie będzie gór, długich spacerów. Nie będzie spaceru w chmurach, nie będzie beztroskiego biegania po lesie. Nigdy już nie pójdę do miasta na nogach. Nigdy nie założę obcasów. Dużo jest takich "nigdy". I stało się to w przeciągu 4 lat.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

