11-04-2016, 20:26
Mi zmęczenie też niejednokrotnie strasznie uprzykrza życie. Przez rok praktycznie paraliżowało mi codzienność. Wcześniej, tzn. przed chorobą, chyba nie uwierzyłabym, że po porządnym przespaniu nocy - można w ciągu dnia chodzić jak zombie. I to niezależnie od liczby przespanych godzin. Zawsze kładłam się późno, spałam krótko i wszystko było w porządku. Tąpnięcie nastąpiło po ok roku przyjmowania Avonexu. Nie wiem czy w wyniku zaostrzenia SM, czy skutków ubocznych leku. Miałam problem z normalnym funkcjonowaniem. Budziłam się po przespanej nocy wykończona jak po ciężkiej pracy. Po 3-4 godzinach zasypiałam na siedząco. Jakaś makabra. I nie do pokonania siłą woli. Potrafiłam zasnąć np. podczas seansu kinowego czy spektaklu (i to niestety - nie z powodu kiepskiej sztuki), pracując przy komputerze. Po zmianie leków na Copaxone - powoli sytuacja zaczynała się poprawiać. Teraz - po ponad roku nowego leczenia - takie "napady" senności zdarzają się raz na kilka dni. Wcześnie - praktycznie dzień w dzień. Do teraz nie wiem czy to zmęczenie bezpośrednio wynikało z SM czy może było skutkiem ubocznym Avonexu. A może połączeniem jednego i drugiego? Dodam, że kwestii przyglądała się neurolog prowadzą w programie lekowym w szpitalu (a także specjaliści od zaburzeń snu), brałam m.in. Amantix, który w podobnych sytuacjach podobno pomaga wielu osobom chorującym na stwardnienie rozsiane. Na szczęście teraz jest znacznie lepiej pod tym względem.
Jest też inny aspekt zmęczenia - siła/wydolność. Jednego dnia mogę np. przejść kilka kilometrów, dwa dni później - nie jestem w stanie pokonać 10% tej trasy. To też musi wiązać się z SM - przecież tzw. kondycja czy np. waga nie zmieniają się w tak krótkim czasie i nie dają tak spektakularnych różnic w możliwościach działania.
Jest też inny aspekt zmęczenia - siła/wydolność. Jednego dnia mogę np. przejść kilka kilometrów, dwa dni później - nie jestem w stanie pokonać 10% tej trasy. To też musi wiązać się z SM - przecież tzw. kondycja czy np. waga nie zmieniają się w tak krótkim czasie i nie dają tak spektakularnych różnic w możliwościach działania.

