(15-12-2021, 16:59)Lusia98 napisał(a): W moim odczuciu do SM daleko ale oczywiście Twoje podejście jest dość racjonalne i dobre. U mnie żadnego rzutu na oczy ale wszystko inne już chyba SM odznaczyło ale od 2 lat nie byłam u neurologa (uf) i narazie się trzymam całkiem dobrze i wiem jedno najważniejszetres to nasz największy wróg! Tak od siebie mogę polecić Ci jeszcze dietę ketogeniczna zbadać sobie poziom B12 i D3. Teraz w zimę codziennie biorę 20 000 IU D3 wraz z K2MK7 (zalecenia lekarza) co do poziomu B12 dla Nas to nawet zalecenia są na poziom ponad normę bo te poziomy uzgodnione są dla zdrowych osób a nie chorujących przewlekłe no i podroby staram się jeść 2 razy dziennie i naprawdę jest dobrze . Ale muszę zaznaczyć zmieniłam swoją dietę o 180 stopnii odkąd zachorowałam
2 razy w tygodniumała pomyłka co do podrobów nigdy nie byłam ich miłośnikiem ale teraz muszę przyznać nawet mi smakują plus kogel mogel i zoltka kurki wolnej to też dla Nas SMowcow źródło witamin z Grupy B. W ogóle to wierzę że wyjałowiona gleba i postęp cywilizacyjny przyczynił się do tego że przybywa Nas SMsowcow. Odkąd zachorowałam mam też swój ogródek i wracam do teorii naszych dziadków... W końcu oni żyli długo i szczęśliwie..
To są ludzie ulepieni z innej gliny. Całe życie robota, nie mieli czasu na wymyślanie sobie chorób i chodzenie do lekarzy, a do tej pory większość tamtego pokolenia jedynie na co choruje to starość
.Swoją drogą mała aktualizacja; uświadomiłem sobie, że miałem wcześniej z tym okiem kilka przebojów. Tak jak wspomniałem na samym początku ono było słabsze i to od zawsze, ale rzecz, która na ten moment mnie zainteresowała, to fakt, iż przy stanach dużego zmęczenia organizmu od pracy albo przemęczeniu oka miałem takie chwilowe bóle, które napadały mnie właśnie jakby od wewnętrznej strony gałki ocznej. Nie wiem czy to ma jakiś związek. Miał ktoś podobonie?
@edit; oczywiście ból atakował w oko, w którym mam teraz zapalenie. Na rezonansie wyszło, ze zebrał mi się płyn w pochewce.


tres to nasz największy wróg! Tak od siebie mogę polecić Ci jeszcze dietę ketogeniczna zbadać sobie poziom B12 i D3. Teraz w zimę codziennie biorę 20 000 IU D3 wraz z K2MK7 (zalecenia lekarza) co do poziomu B12 dla Nas to nawet zalecenia są na poziom ponad normę bo te poziomy uzgodnione są dla zdrowych osób a nie chorujących przewlekłe no i podroby staram się jeść 2 razy dziennie i naprawdę jest dobrze . Ale muszę zaznaczyć zmieniłam swoją dietę o 180 stopnii odkąd zachorowałam
mała pomyłka co do podrobów nigdy nie byłam ich miłośnikiem ale teraz muszę przyznać nawet mi smakują plus kogel mogel i zoltka kurki wolnej to też dla Nas SMowcow źródło witamin z Grupy B. W ogóle to wierzę że wyjałowiona gleba i postęp cywilizacyjny przyczynił się do tego że przybywa Nas SMsowcow. Odkąd zachorowałam mam też swój ogródek i wracam do teorii naszych dziadków... W końcu oni żyli długo i szczęśliwie..