17-12-2021, 11:21
Ja wczoraj wpadłem na pomysł, by zrobić dla mojej niby teściowej, jak ją nazywam (mama mojej dziewczyny) urodziny. Bo kobiecina wszystko zaplanowała, gości zaprosiła a potem źle się czując trafiła do przychodni i na test covidowy. I dzwoni do nas, że kwarantannę ma do 23 grudnia. To i odwołała swoje urodziny. A wczoraj szok, bo jak się okazało kwarantanna była z automatu na wypadek pozytywnego wyniku. Tylko trzeba było jeszcze przeczytać wynik testu, który dostała :-D
Więc może w malutkim gronie ale urodzinki będą. A i w święta się spotkamy. Będzie z kim się pokłócić, posprzeczać i wobec kogo udawać malkontenta.
Prawdziwego kopa dają mi kawa, herbata, muzyka i książki. Jak wrócę z sąsiedniej galaktyki, z wojaży ze smokami czy innym dziadostwem to ludzie wydają się tacy normalni wtedy :-D
Więc może w malutkim gronie ale urodzinki będą. A i w święta się spotkamy. Będzie z kim się pokłócić, posprzeczać i wobec kogo udawać malkontenta.
Prawdziwego kopa dają mi kawa, herbata, muzyka i książki. Jak wrócę z sąsiedniej galaktyki, z wojaży ze smokami czy innym dziadostwem to ludzie wydają się tacy normalni wtedy :-D

