22-12-2021, 12:02
To się zgadza, ale ja to taka trochę rogata dusza jestem i jak tylko pogoda pozwoli to postawie na swoim. Juz i tak za dużo czasu straciłam. Tylko z tata w każde święta chodziliśmy na Ślężę. On też z tych, co nie lubią siedzieć. Teraz nie ma z kim iść, niestety to już nie moja bajka, a szkoda.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

