Aktualizacja danych. Jestem po drugiej dawce Solumedrolu, oprócz wypieków na całym ciele raczej nic innego mi nie doskwiera. Śpię w miarę normalnie, nie czuję jakoś mega dużego głodu, nie mam też jakiś nagłych nadwyżek energetycznych. Na ten moment nie czuję, żeby Solumedrol generalnie jakoś pozytywnie sprzyjał na moje oko. Organizm od jakiegoś czasu sam zaczął walczyć z PZNW i całkiem nieźle mu idzie. Po dwóch dawkach na ten moment mogę śmiało stwierdzić, że poprawa w oku nie jest jakaś zupełnie inna niż taka, jak była bez żadnej pomocy sterydów. Cały czas doskwiera mi pytanie czy dobrze, że ja w ogóle postanowiłem Solumedrol przyjąć, skoro oko samo zaczęło wracać do fajnej formy po 3 tygodniach.
Ale Doktorzy raczej wiedzą co robią, więc nie zamierzam się z nimi w żaden sposób wykłócać. Najchętniej kurację zakończyłbym na 3 dawkach, bo czuję, że to nie działa zbyt korzystnie na mój organizm, a tymbardziej nie na stwierdzone u mnie PZNW. Dziwna sytuacja, mam troszkę mętlik w głowie. Jak zapytałem się Pani Doktor dyżurnej czy mogę jednak przyjąć 3 zamiast 5, to stwierdziła, że 3 dawki Solumedrolu to biorą kobiety 40kilogramowe.
Ale Doktorzy raczej wiedzą co robią, więc nie zamierzam się z nimi w żaden sposób wykłócać. Najchętniej kurację zakończyłbym na 3 dawkach, bo czuję, że to nie działa zbyt korzystnie na mój organizm, a tymbardziej nie na stwierdzone u mnie PZNW. Dziwna sytuacja, mam troszkę mętlik w głowie. Jak zapytałem się Pani Doktor dyżurnej czy mogę jednak przyjąć 3 zamiast 5, to stwierdziła, że 3 dawki Solumedrolu to biorą kobiety 40kilogramowe.

