26-12-2021, 01:57
Nie wszyscy są duszą towarzystwa. I tutaj nie chodzi o sm czy w ogóle chorobę. Po prostu taka mają. Ja np. zawsze byłam trochę odludkiem jako dziecko już. Zawsze chodziłam gdzie sama chciałam a nie koleżanki z klasy. No cóż taki typ. Zostało mi do dzisiaj. Nawet łapię się na tm, ze wracając z pracy nie zauważam ludzi dookoła tylko myślę np. co dziś muszę jeszcze zrobić w domu.

