Jak się świeci to jest rzut. Ja miałam po 15 latach przerwy. Wyszło przez przypadek. Bo chodziłam jak pijana i mąż w końcu zatargal mnie na rezonans. i się świeciło.
Oczywiście do szpitala nie poszłam.
Oczywiście do szpitala nie poszłam.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

