27-12-2021, 18:21
Też jestem już po trzeciej dawce? Dwie pierwsze nie najlepiej zniosłam-byłam osłabiona następnego dnia, miałam podwyższoną temperaturę i dreszcze w nocy. Wtedy przyjmowałam Astrę Zeneca. Myślałam, że po Pfizerze znowu będę miała jazdę na drugi dzień, więc tak sobie zaplanowałam szczepionkę, żeby następny dzień mieć wolne w pracy .A tu... nic ? W nocy bolało mnie tylko ramię. Następnego dnia czułam się całkowicie normalnie. Uprawiam zawód należący do szeroko rozumianych "medycznych", więc przed szczepieniem jedynym nad czym się zastanawiałam było tylko to, czy u mnie ono zadziała, bo przyjmuję Tecfiderę i bywa , że mam niskie limfocyty, ale akurat w tym czasie ich poziom był wyższy niż te minimalne 0.8. Z tego co widzę, np. w pracy- wiele osób zachorowało tuż przed przyjęciem trzeciej dawki,ale wszyscy przechodzili to łagodnie lub bezobjawowo.

