28-12-2021, 21:34
Witaj Gienek
. Przede wszystkim fatalny tryb życia, zresztą na pewno zdajesz sobie z tego sprawę...nawet nie pytam, jak się odżywiasz. Drętwienia nóg - za dużo siedzisz, rozmyty obraz - problem z oczami, siusianie - żaden problem, może być na tle nerwowym, a jak mi szumi w uszach, to mówię, że to krew śpiewa.
I teraz najważniejsze - rodzina jest po to, żeby dzielić się z nią wszystkim. Tłamsisz wszystkie swoje obawy i nie jest to dla Ciebie dobre. Powinieneś porozmawiać z najbliższymi, wygadać się, oni właśnie będą dla Ciebie wsparciem i nie będziesz miał poczucia, że jesteś z tym sam.
Ja tak zrobiłam - diagnoza - sm i krótkie info dla rodziny - mam sm i nie ma o czym gadać.
I skąd Ci do głowy przyszedł ten guz? A to, że masz mieć MRI pod kątem demielinizacji to bardzo dobrze - chcą wykluczyć sm.
I na prawdę chcesz spędzić 2 m-ce na zamartwianiu się? Przeżyj je myśląc o tym, że wszystko będzie dobrze.
. Przede wszystkim fatalny tryb życia, zresztą na pewno zdajesz sobie z tego sprawę...nawet nie pytam, jak się odżywiasz. Drętwienia nóg - za dużo siedzisz, rozmyty obraz - problem z oczami, siusianie - żaden problem, może być na tle nerwowym, a jak mi szumi w uszach, to mówię, że to krew śpiewa. I teraz najważniejsze - rodzina jest po to, żeby dzielić się z nią wszystkim. Tłamsisz wszystkie swoje obawy i nie jest to dla Ciebie dobre. Powinieneś porozmawiać z najbliższymi, wygadać się, oni właśnie będą dla Ciebie wsparciem i nie będziesz miał poczucia, że jesteś z tym sam.
Ja tak zrobiłam - diagnoza - sm i krótkie info dla rodziny - mam sm i nie ma o czym gadać.
I skąd Ci do głowy przyszedł ten guz? A to, że masz mieć MRI pod kątem demielinizacji to bardzo dobrze - chcą wykluczyć sm.
I na prawdę chcesz spędzić 2 m-ce na zamartwianiu się? Przeżyj je myśląc o tym, że wszystko będzie dobrze.

