Ojej ale ceny z kosmosu. Ale to nie pech Kochana to jest złośliwość rzeczy materialnych! Dzisiaj są jutro ich nie ma. Na pewno da się to naprawić po kosztach u zwykłego mechanika. Mój mąż w zasadzie takie rzeczy sam załatwia . Pamiętam jak kiedyś coś nam się zepsuło, mechanik zaśpiewał jakąś kolosalna sumę... Po czym mąż sam się za to wziął a przyczyna okazała się naprawdę blacha! Nie ma u was takich magików - mechaników ? Ja bym proponowała kupić skrzynie we własnym zakresie
Po za tym myślę że nie masz pecha. To że SM dało Ci spokój na dobrych kilkanaście lat to już jest duże szczęście
zazdroszczę !
Po za tym myślę że nie masz pecha. To że SM dało Ci spokój na dobrych kilkanaście lat to już jest duże szczęście
zazdroszczę !

