06-05-2016, 21:59
(06-05-2016, 09:57)AdamS napisał(a): Od 7 roku życia chodzę na basen. Od czasu Copaxone mam co jakiś czas uczulenie (alergię) na chlor. Następuje po 14-16h od pobytu na basenie. Z nosa leci i drapie w gardle.
Nie spodziewałabym się, że nasze zastrzyki mogą wywołać taki efekt.
(06-05-2016, 09:57)AdamS napisał(a): Miejsca wkłuć są typowe, kiedyś brzuch, uda, pośladki (na tyle ile jestem w stanie) i teraz znowu brzuch.
W pośladki też można robić zastrzyk? Ja zawsze robię w brzuch, "boczki", uda lub ramiona - tak, jak jest na schemacie w ulotce.
(06-05-2016, 19:18)estel39 napisał(a): Ja bąbli nie miałam nigdy ale na ból i pieczenie polecam zimne okłady w miejscu wstrzyknięcia. Kupiłam w aptece taki żelowy kompres wielokrotnego użytku i przez cały dzień trzymam go w lodówce, a wieczorem przykładam zaraz po zastrzyku. Dla mnie ulga ogromna.
Mam nawet taki wielorazowy okład, ale jakoś zawsze zapominam go schłodzić. A gdy już bardzo boli, to szukam jakichkolwiek rozwiązań zastępczych - nie raz zdażyło mi się spać (zastrzyk robię "na dobranoc") np. z butelką wody mineralnej przyłożonej do uda/ramienia/innego miejsca wstrzyknięcia. Też trochę chłodzi
Ale chyba muszę zacząć dbać o to, żeby ten profesjonalny okład był zawsze schłodzony

