08-01-2022, 18:00
Ja takie zawroty mam już dość długo. Bardziej przy jakimś mocnym przekręceniu głowy w jedna stronę ale nie utrudnia mi to zbytnio życia choć chwilami boje się że może się rozchulac. Co do tego wstania z pozycji leżącej miałam tak świeżo po pierwszym rzucie. Jak zbyt impulsywnie wstałam z pozycji leżącej to dosłownie ciemność przed oczami. W nocy było najgorzej, musiałam powoli wstawać bo bałam się że się przewroce. Tamto mi minęło ale teraz po 2 latach te lekkie zawroty i jakby wrażenie pływania chwilami. Czekam aż minie bo nie utrudnia mi życia no ale.. zastanawiam się czy kiedyś minie. Najgorzej poranki. Próbowałaś może yogi albo ćwiczeń na równowagę ?

