11-01-2022, 12:51
U mnie w pracy to sytuacja podobna. Ukrainiec (4-latek) zaraz po przyjeździe do Polski przyszedł do przedszkola. Bez języka, mama wogóle nie mówi po polsku i jeszcze u nas reżim sanitarny (covid) - rodzice nie wchodzą do przedszkola.
Nauczycielki nigdy nie maiły nawet rosyjskiego. Trochę pomaga tłumacz, ale tak małe dziecko nie mówi zbyt wyraźnie.
W szkole takie dzieci mają dodatkowo naukę pol. w przedszkolu - problem zamiatany pod dywan.
Ale już jest lepiej chłopiec powoli się przystosowuje.
Nauczycielki nigdy nie maiły nawet rosyjskiego. Trochę pomaga tłumacz, ale tak małe dziecko nie mówi zbyt wyraźnie.
W szkole takie dzieci mają dodatkowo naukę pol. w przedszkolu - problem zamiatany pod dywan.
Ale już jest lepiej chłopiec powoli się przystosowuje.

