11-01-2022, 20:52
Akinom, nauczyciele nie są nietykalni. Nie wiem ilu jest nauczycieli na forum i nie chciałabym nikogo obrazić, ale ja mam bardzo złe doświadczenia z mojego liceum, a potem obu moi synów. Jak poszli do szkoły w odstępie 6 lat poprzysięgłam sobie, że nigdy nie pozwolę, aby nauczyciel ich gnębił. Starszego po 3 klasie zabrałam ze szkoły, bo wychowawczyni była niereformowalna, a katechetka oznajmiła na lekcji, że jak dzieci będą jeść jabłka do pójdą do piekła. Zresztą przyczyn było jeszcze wiele. Młodszego polonistka nie chciała dopuścić do matury, bo...go nie lubiła. Po kilku rozmowach z nią i zażądaniu pokazania próbnych matur, których dziwnym trafem nie umiała znaleźć oznajmiłam jej, że jest jeszcze kuratorium, program "Uwaga" i pozew o mobbing i żeby się zastanowiła co robi. Młody napisał maturę na 70%.
Bardzo lubiłam chodzić na wywiadówki i udowadniać im, jak bardzo się mylą w wielu sprawach i jak są niesprawiedliwe. O tej niesprawiedliwości wiedziałam jeszcze z czasów mojego liceum, a kończyłam je w stanie wojennym. Dobrze, że teraz to tylko wspomnienia.
Bardzo lubiłam chodzić na wywiadówki i udowadniać im, jak bardzo się mylą w wielu sprawach i jak są niesprawiedliwe. O tej niesprawiedliwości wiedziałam jeszcze z czasów mojego liceum, a kończyłam je w stanie wojennym. Dobrze, że teraz to tylko wspomnienia.

