Myślę że sama koloryzacja z czarnych na blond zrobiła już opustoszenie na głowie
niestety . Pamiętam te czasy kiedy farbowałam włosy... W pewnym momencie miałam jeden wielki kołtun na głowie i w końcu się obudziłam że jednak czas z tym skończyć. Od dobrych 12 lat mam swój naturalny kolor. Narazie trzymam się daleko od eksperymentów włosowych póki nie widać siwizny
. Smutna może spróbuj olejowania? Khadi ? Na noc. Wiadomo na rezultat będzie trzeba poczekać na pewno ale pamiętam że mi pomogło a w sumie mezoterapia to nic innego jak wprowadzanie głęboko składników odżywczych...
Khadi śmierdzi przeokrutnie swoją drogą ale naprawdę daje radę
zresztą używam rycyny na rzęsy i brwi i bardzo sobie chwalę. Każdy pyta gdzie przedłużam rzęsy a to tylko efekt rycyny
niestety . Pamiętam te czasy kiedy farbowałam włosy... W pewnym momencie miałam jeden wielki kołtun na głowie i w końcu się obudziłam że jednak czas z tym skończyć. Od dobrych 12 lat mam swój naturalny kolor. Narazie trzymam się daleko od eksperymentów włosowych póki nie widać siwizny
. Smutna może spróbuj olejowania? Khadi ? Na noc. Wiadomo na rezultat będzie trzeba poczekać na pewno ale pamiętam że mi pomogło a w sumie mezoterapia to nic innego jak wprowadzanie głęboko składników odżywczych...Khadi śmierdzi przeokrutnie swoją drogą ale naprawdę daje radę
zresztą używam rycyny na rzęsy i brwi i bardzo sobie chwalę. Każdy pyta gdzie przedłużam rzęsy a to tylko efekt rycyny

