31-01-2022, 20:29
Powiedzialabym że to kumulacja wszystkiego razem, rzut plus szok plus stres, plus sterydy , plus gonitwa mysli. Kazdy z nas tutaj ma chwile zalamania, zwłaszcza jeśli źle sie czuje, ale grunt to przeć tylko przed siebie. W pracy tez sie poukłada, może poprzesuwa sie w terminach ale na koniec końców bedzie dobrze
z własnego doświadczenia dodam tylko, że warto przemyslec komu mowic o chorobie I czy w ogóle mowic, zwłaszcza w pracy. Jest tu nawet gdzieś wątek na ten temat,
Tu na tym forum jest mnostwo wątkow, ktore pomogą Ci spojrzec inaczej na tą całą sytuację, pozdrawiam
z własnego doświadczenia dodam tylko, że warto przemyslec komu mowic o chorobie I czy w ogóle mowic, zwłaszcza w pracy. Jest tu nawet gdzieś wątek na ten temat, Tu na tym forum jest mnostwo wątkow, ktore pomogą Ci spojrzec inaczej na tą całą sytuację, pozdrawiam

