01-02-2022, 16:18
I bezsens szczepienia. Ja zaraziłam się od córki. Przez to, że lekarka nie kazała mi zrobić testu o tydzień przedłużyła się moja izolacja. Kovida przyniosla córka ze szkoły. Ot taki prezent. I teraz przez to, że ja testowałam się w sobotę i durna palą zgłosiłam pozytywny test lekarzowi to jestem udupiona do 7 lutego, a młoda ma kwarantanne do 14. I to jest nie do odkręcenia. Nic nie da jej podwójne szczepienie. I to, że to ja od niej się zaraziłam. Sanepid doskonale wie, że ognisko było w szkole. Gdybym wiedziała, że to tak wygląda, to w życiu bym tego mojego pozytywnego testu nie zgłaszała. I spierdzielilam dziecku ferie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

