Przez cala pandemie sa zmiany dotyczace szczepionek i wszystko wychodzi 'w praniu'. Przez powiklania Astrazeneca okazala sie adekwatna tylko dla osob powyzej 65 roku zycia, niektore kraje wycofaly J&J, Moderna obecnie jest dla osob powyzej 30 roku zycia itd. wiec wiedza lekarzy w tym temacie tez caly czas sie zmienia, dlatego czesto informacje sa sprzeczne.
Czytalam wiele badan i w jednych bylo napisane, ze szczepienie moze wywolac rzut choroby, a w drugim ze absolutnie nie. Moj neurolog zalecal szczepienie, ale powiedzial mi, ze niewielkie prawdopodobienstwo rzutu istnieje.
Kazdy musi ocenic sam ryzyko - czy woli zmierzyc sie z ewentualnymi powiklaniami po covidzie czy po szczepieniu.
Czytalam wiele badan i w jednych bylo napisane, ze szczepienie moze wywolac rzut choroby, a w drugim ze absolutnie nie. Moj neurolog zalecal szczepienie, ale powiedzial mi, ze niewielkie prawdopodobienstwo rzutu istnieje.
Kazdy musi ocenic sam ryzyko - czy woli zmierzyc sie z ewentualnymi powiklaniami po covidzie czy po szczepieniu.


