01-02-2022, 20:48
(01-02-2022, 18:11)fruu napisał(a):(01-02-2022, 16:58)jessyca13 napisał(a): MarcinS a goraczka jaką dosc spora liczba ludzi ma po szczepieniu to niby co to jest jak nie stan zapalny? Chyba ze znasz inna definicje goraczki i uwazasz ze masz wieksza wiedze niz lekarz uczony w tym kierunku. A co do rzutu u kogos po szczepieniu to wlasnie przed tym ostrzegal mnie moj lekarz. Pare miesiecy temu bylo glosno o jakiejs kobiecie czy dziewczynie co miala sm i sie zaszepila przeciw covid no i tak jej sie pogorszylo ze umarla. W interwencji badz ktoryms z takich programow to lecialo . Ja tu nikogo ani nie namawiam , ani nie odradzam. Kazdy ma swoj rozum. Ale bylo pytanie czy ktos tu jest nieszczepiony to napislam odrazu z powodem
Tak, znam inną definicję gorączki. To informacja, że organizm zauważył obcy element w naszym ciele i rozpoczął z nim walkę. I tak przy okazji, to moi neurologowie (ten od programu i ten dodatkowy) zgodnie stwierdzili, że szczepienie mam brać musowo. Tak więc jak widać co lekarz to inna teoria, choć ja ufam tej, która zaleca szczepienie. I tak jak MarcinS zamierzam szczepić się kolejnymi dawkami.
Ja też dołączam - będę się szczepiła, ile razy trzeba.
Wszystko generalnie sprowadza się do tego, że ryzyko rzutu po szczepieniu jest wielokrotnie mniejsze niż po covidzie. Pomijając już, że covid oprócz wywołania rzutu może powodować różne inne powikłania neurologiczne, a zdaje mi się, że my akurat dolegliwości neurologicznych mamy wystarczająco dużo i więcej nam nie trzeba...

