01-02-2022, 21:09
A ja trochę zwątpiłam. Niepokoi mnie fakt, że co chwila skrają czas skuteczności szczepionki nie potrafiąc określić jaki poziom przeciwciał zapewnia "lżejsze" przechorowanie. Wiem, że wirus mutuje i że nikt nie potrafi przewidzieć w jakim kierunku pójdzie ta mutacja i w jakim stopniu szczepienie będzie skuteczne na kolejne warianty.
Sama jestem zaszczepiona dwoma dawkami i przed kolejną dawką po prostu chciałabym być pewna, że ma to sens.
Sama jestem zaszczepiona dwoma dawkami i przed kolejną dawką po prostu chciałabym być pewna, że ma to sens.

